Kolumny z ogłoszeniami pełne są różnorodnych ofert,zleceń. Są takie, które przeglądamy tylko z ciekawości, bez wielkiego zaangażowania. Prawdą jest, że regularne śledzenie tej części gazet, czy internetu, daje jakieś rozeznanie w branży i poszerza horyzonty wiedzy Najczęściej były to domy na wsiach, gdzie starsi ludzie przekazywali grunt na rentę a sami nie mając następcy do pracy na wsi, przenosili się do dzieci, lub do samodzielnych mieszkań w miasteczkach czy miastach, gdzie było im łatwiej się utrzymać. Już wtedy, po zmianach w prawie spółdzielczym można było nabywać mieszkania na tak zwanym rynku wtórnym, czyli od właścicieli, którzy wykupili je w spółdzielniach, lub nowe, od spółdzielni, najczęściej w systemie ratalnym. Jak dajemy ofertę sprzedam mieszkanie, najlepiej aby nie robić to odpowiednio wcześnie. Korzystna cena może być wynegocjowana przez pośrednika, czy sami możemy ją uzyskać , pod warunkiem, że nabywca nie wie, że nam bardzo zależy na czasie. Zdarzyło się,że ktoś, kto bardzo chciał kupić większe mieszkanie, przeglądał wszystkie rubryki ogłoszeń i trafił na te z ofertą sprzedam dom. Porównanie cen i możliwości spowodowało,że stał się szczęśliwym posiadaczem naprawdę ciekawego i wygodnego domku.

poddasze nadaje się do zamieszkania

Popyt na mieszkania był zawsze i zawsze było ich na rynku za mało. Niby budownictwo rozwijało się w szalonym tempie, powstawały ogromne, wielopiętrowe bloki- sypialnie ale ciągle było ich za mało, ciągle nie były na wolnym rynku dla wszystkich. Dawniej starali się młodym ludziom, którym wcześniej zakładali książeczki w spółdzielniach, uzupełniać wkład aby mogli wcześniej otrzymać mieszkanie. Dziś dokładają im gotówkę, albo pomagają w spłatach kredytu na zakup mieszkania. W okresie obowiązywania książeczek bardzo istotne było aby być kandydatem a po zgromadzeniu wkładu członkiem spółdzielni. Właściwie nie istniał wolny rynek nieruchomości tylko ci co odziedziczyli lub kupili domy od prywatnych właścicieli mieli je na własność. Właściwie tylko domy jednorodzinne były w tamtych czasach towarem na tym rynku, niezbyt często też zmieniali się ich właściciele, bo i budownictwo jednorodzinne nie było wtedy w rozkwicie, więc rotacja w domach była znikoma. Część z nich ze zdobytym poszukiwanym zawodem trafiała w rejon gdzie zakład pracy załatwiał im mieszkanie. Najczęściej oczywiście przez uzyskanie miejsca w spółdzielni mieszkaniowej, która miała wtedy największą władzę na rynku nieruchomości.

łazienki na poddaszu nie muszą być małe i ciasne

zadaszenie tarasu pozwala korzystać z niego dłużej

Inteligentny dom – systemy inteligentnego domu

podłogi – najlepiej panele lub deska